autor: Mirosław Łopata http://www.cmentarze.gorlice.net.pl
Okręg XI - Kraków
Cmentarze tego okręgu powstawały głównie jako "pokłosie" walk pod koniec 1914 roku na przedpolu Twierdzy Kraków.
Ich niewielka liczba (pierwotnie 22) jest spowodowana tym że wobec protestów ludności, oraz bliskości samego miasta z jego olbrzymimi cmentarzami zbiorczymi, poległych bardzo rzadko chowano w miejscu śmierci, co było niemalże regułą w innych okręgach cmentarnych. Zgodnie z danymi dowództwa Okręgu Wojskowego Kraków na terenie jego działania pochowano aż 90 tysięcy żołnierzy wszystkich armii. Cmentarze tego okręgu były projektowane i budowane tak jak to się działo w innych okręgach Galicji zachodniej przez Oddziały Grobów Wojennych, które posiadały własną kadrę techniczną oraz siłę robocza złożoną z jeńców. Ich zróżnicowanie i brak jakiegoś "motywu" przewodniego wspólnego dla wszystkich obiektów zawdzięczamy głównie częstym zmianom personalnym dokonywanym w obsadzie kierownictwa Oddziału. Wobec tych zmian opóźnieniu ulegały prace nad uporządkowaniem grobów i musiano dla dokończenia inwestycji ściągnąć siły robocze z Okręgów IX i X, a także na głównego projektanta wyznaczono Hansa Mayra, który sprawdził się poprzednio jako kierownik i główny projektant Okręgu III - Gorlice. Jego projektu jest większość małych cmentarzy rozsianych w terenie, a także prawdopodobnie motyw czapki żołnierskiej spoczywającej na wieńcu, który jest w zasadzie jedynym elementem wspólnym dla wystroju cmentarzy tego Okręgu. Dysponując samochodem można odwiedzić wszystkie te cmentarze w ciągu jednego dnia, choć nie jest to najlepszy pomysł bo na pewno warto poświęcić więcej czasu choćby na Nekropolię Rakowicką, czy zwiedzenie ciekawego cmentarza żydowskiego przy ul. M. Siedleckiego. Te cmentarze które zachowały się do dzisiaj są w stanie technicznym średnim, tylko kilka wymaga natychmiastowego remontu, żal tylko że w Krakowie szczycącym się przynależnością do byłej Galicji tak mało dba się o te widoczne świadectwa obecności monarchii austro-wegierskiej na tym terenie.
|
|
Cmentarz nr 379 - Mała Wieś
Pomimo nie zachowania samej mogiły zbiorowej w której pochowano 6 Austriaków z 22 pułku piechoty landwery, pomnik centralny tego cmentarza zachował się w stanie dobrym. Niestety rzeźba orła (sokoła ?) jest uszkodzona - brak głowy. Ponadto do głównej kolumny pomnika dostawiona jest z przodu jakby stela z wycięciem w formie odwróconego trapezu - być może był tu umocowany jakiś element, może rzeźba czapki żołnierskiej, popularny motyw w tym okręgu. Pomnika tego nie sposób nie zauważyć jadąc z Niepołomic do Wieliczki.
|
|
|
|
Cmentarz nr 380 - Kokotów
Była to pojedyncza mogiła żołnierza austriackiego, zlikwidowana po II wojnie światowej. Nie można ustalić pierwotnej lokalizacji.
|
|
Cmentarz nr 381 - Wieliczka
Projektował Hans Mayr. Jest to wyodrębniona kwatera na starym cmentarzu ok. 600 m na północ od centrum Wieliczki. Najbardziej okazałym elementem cmentarza jest pomnik w formie antycznego ołtarza. Na szczególną uwagę zasługują oryginalne krzyże nagrobne wyodrębnione tylko nieco z lica podstawy pomnika i ścian muru ogradzającego cmentarz. Cmentarz ten jest w stanie dobrym, polecam go do zwiedzenia gównie ze względu właśnie na dobry i całkowity stan zachowania co w XI Okręgu jest rzadkością.
|
|
|
|
Cmentarz nr 382 - Świątniki Górne
Była to kwatera na terenie cmentarza parafialnego, złożona z jednego grobu zbiorowego i jednego pojedynczego. Wg źródeł pochowanych na nim było 3 żołnierzy. Kwaterę zlikwidowano po II wojnie światowej.
|
|
Cmentarz nr 383 - Kraków - Wróblowice
Obecnie jest to pojedyncza mogiła otoczona krawężnikiem betonowym ze współczesnym metalowym krzyżem oraz tabliczką z napisem "Nieznany żołnierz 1914 - 1916", zlokalizowana przy ul. Bochnaka. W mogile spoczywa prawdopodobnie 2 żołnierzy.
|
|
Cmentarz nr 384 - Kraków - Łagiewniki
Projektował Hans Mayr. Cmentarz ten znajduje się przy klasztorze Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, z tyłu przy ulicy Wroniej, ok. 5 min. piechotą ze stacji Borek Fałęcki. Z pierwotnego wystroju zachowała się tylko brama i część ogrodzenia, wykonana częściowo z kamienia wapiennego , a częściowo jako betonowa balustrada. Na bramie tablica z tekstem: "Tu spoczywa 266 żołnierzy różnych narodowości, Zmarłych w lazarecie w latach I wojny światowej w austro-węgierskim szpitalu wojennym mieszczącym się w budynkach gospodarczych klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia". (prawdopodobnie chodzi o wojskowy szpital epidemiologiczny działający tu od sierpnia 1914 do grudnia 1918 r.) Teren pół grobowych jest wyplantowany, znajdują się na nim: pomnik ku czci pochowanych tu żołnierzy i wysoki drewniany krzyz z półokrągłym daszkiem, oba współczesne. Nie zachował się ani jeden oryginalny nagrobek. Ogólnie cmentarz przedstawia smutny widok.
|
|
|
|
Cmentarz nr 385 - Kraków - Podgórze
Były to mogiły 19 żołnierzy austriackich wyznania mojżeszowego, na obecnie nieistniejącym cmentarzu żydowskim.
|
|
Cmentarz nr 386 - Kraków - Podgórze
Projektował Hans Mayr. Jest to kwatera nr XVII na nowym cmentarzu podgórskim, znajdująca się z tyłu po lewej stronie alejki. W 1918 r. przebudowano ją zmieniając wygląd i komasując groby (z 1000 m2 do ok. 380m2). Obecnie jest to obiekt na planie prostokąta podzielony na dwa tarasy, ogrodzone betonowymi słupkami połączonymi barierą z rur i żywopłotem z jednej strony; betonową balustrada oraz pełnym murem z innych. Jedyna ozdobę stanowią urny w formie szyszek którymi są zwieńczone słupy narożne ogrodzenia. Pomnik centralny jest współczesny, zaś oryginalne nagrobki nie zachowały się. Liczba pochowanych na nim żołnierzy nie jest znana, wiadomo tylko ze w 1917 było tu 340 mogił.
|
|
|
|
Cmentarz nr 387 - Kraków
Projektował Hans Mayr. Jest to kwatera żołnierzy austriackich oraz 3 rosyjskich wyznania mojżeszowego na cmentarzu żydowskim przy ul. M. Siedleckiego, zlokalizowana przy murze od strony torów kolejowych, prawie przy końcu tego odcinka muru. Brama cmentarza jest otwierana o 8 rano prze dozorcę mieszkającego w przyległej do bramy kamienicy, potrafi on pomóc w odnalezieniu tych grobów. Pierwotnie było tutaj 14 grobów zbiorowych i 161 pojedynczych W kwaterze zachowało się ok. 30 macew z tego większość stojących i w dobrym stanie. Dają się odczytać inskrypcje nagrobne pisane po polsku (!), łącznie z nazwami stopni wojskowych. Szczególnie polecam odwiedzenie tego obiektu, ze względu na jego stan zachowania.
|
|
|
|
|
|
Cmentarz nr 388 - Kraków - Rakowice
Cmentarz ten składa się z 3 kwater , w tym dwie zaprojektowane przez Hansa Mayra znajdują się w obrębie Cmentarza Rakowickiego, zaś trzecia projektowana przez inż. Huperta znajduje się na cmentarzu wojskowym przy ul. Prandoty. Najciekawsza i największa część zlokalizowana jest wzdłuż ogrodzenia przy ul. Żelaznej. Kwatera ta ma długość ok. 300 m i szerokość do 20 m, zaprojektowana jest w formie alei, której perspektywę zamyka pomnik w formie załamanej do wnętrza cmentarza monumentalnej ściany z ciosów kamiennych. Na pomniku znajduje się tablica inskrypcyjna, zaś w przyziemiu z tyłu znajduje się zamknięte kratą wejście do krypty. Na tej kwaterze możemy znaleźć w zasadzie większość typowych nagrobków wykorzystywanych na innych cmentarzach wojskowych. Wyróżniają się groby usytuowane przy murze dla których wykonano nagrobki w formie płyt nakrytych gzymsami wyodrębnionych bezpośrednio z muru oraz kwatera Legionistów Polskich , na środku której znajduje się pomnik zwieńczony rzeźbą grupy legionistów i oflankowany słupami zwieńczonymi rzeźbami orłów. Ciekawy jest także nagrobek podoficera niemieckiego w formie kamiennego krzyża maltańskiego na niskiej podstawie. Nieopodal tej kwatery (po prawej i przy końcu) znajduje się sarkofag - grobowiec gen. Zielińskiego oraz żołnierzy Pułku Ułanów Rokitniańskich - warto zobaczyć choćby przy okazji przejścia w stronę drugiej kwatery cmentarza nr 388 położonej od strony ul. 29 Listopada . Na kwaterze tej znajdujemy nagrobki ujęte w betonowe krawężniki i zwieńczone typowymi krzyżami dwóch rodzajów (z płaskowników i żeliwnymi z miejscem na tabliczkę emaliowaną na skrzyżowaniu ramion). Trzecia kwatera (na cmentarzu wojskowym) jest zdecydowanie najmniej ciekawa, miedzy innymi z tego względu że podczas kilku przebudów poprzestawiano krzyże nagrobne w ten sposób że nie wiadomo właściwie do jakiej armii należą żołnierze leżący pod nimi. Między innymi w kwaterze tej spoczywają także żołnierze ekshumowani z tymczasowych miejsc pochówku w okolicach Krakowa. We wszystkich tych kwaterach spoczywa ogółem około 6600 żołnierzy ( w tym austro - węgierscy, polscy legioniści zmarli w latach 1914 - 1918, żołnierze polscy z garnizonu krakowskiego zmarli od 1918 do 1939 , żołnierze rosyjscy polegli w latach wojny oraz zmarli po jej zakończeniu w lazaretach, jeńcy włoscy zmarli w obozach ). Szczególnie polecam zwiedzenie tych kwater na Cmentarzu Rakowickim, jednakże tylko w połączeniu ze zwiedzaniem całości , gdyż jest to chyba najładniejsza i najważniejsza nekropolia w południowej Polsce, tym bardziej że wśród grobów cywilnych można odnaleźć ciekawe groby wielu Polaków-oficerów byłej armii austro-węgierskiej i niemieckiej , służących po wojnie w Wojsku Polskim.
|
|
|
|
|
|
Cmentarz nr 389 - Kraków - Bronowice
Trzy pojedyncze mogiły żołnierzy austro-węgierskich, których lokalizacji ani wyglądu nie da się obecnie ustalić.
|
|
Cmentarz nr 390 - Nowa Huta - Mogiła
Projektował Hans Mayr. Cmentarz ten z pierwotnego wyglądu zachował tylko tylną pomnikową ścianę, zniknęło ogrodzenie ze słupków betonowych połączonych rurami z których 2 były zwieńczone rzeźbami czapki żołnierskiej leżącej na wieńcu - motywem typowym dla tego okręgu. Jego obecny stan można ocenić jako średni, z tym że wg mnie i tak nie jest to udany projekt - cmentarz wygląda dość dziwacznie, szczególnie ze tło dla niego stanowią bloki. Pozytywem jest zaś to że budując nowe osiedla nie zrównano go z ziemią jak stało się to np. z cmentarzem nr 89 w Gorlicach. pochowano na tym cmentarzu w dwóch grobach zbiorowych 71 Austriaków.
|
|
|
|
Cmentarz nr 391 - Kocmyrzów
Projektował Hans Mayr - widać to na pierwszy rzut oka. Obiekt ten wybitnie przypomina inne jego projekty spotykane głównie w III Okręgu - Gorlice. Solidny, załamany w wielu miejscach mur wraz z bramą zaakcentowaną przez słupy zwieńczone kulami, do której prowadzą schodki, tworzą zwartą bryłę która od razu kojarzy się z cmentarzami okolic Sękowej. Do tego pomnik centralny którym jest odnowiony krzyż drewniany z półokrągłym daszkiem - i mamy obiekt który jako jedyny w tym okręgu kojarzy mi się z pojęciem "austriackiego cmentarza wojskowego". Niestety wnętrze nie prezentuje się już tak dobrze - kiedy go zwiedzałem w 1999 r. nie stał ani jeden nagrobek - wobec tego widoku (a także licznych śladów libacji) nogi mi się ugięły i chwilkę musiałem posiedzieć na kamiennej ławie znajdującej się w występie od wschodniej strony. Na tym dość okazałym cmentarzu pochowano 63 Austriaków.
|
|
|
|
Cmentarz nr 392 - Kocmyrzów
Ta obecnie nie istniejąca mogiła masowa była zlokalizowana w pobliżu dawnego budynku austriackiego Urzędu Celnego (komory celnej). Była ujęta w masywny mur betonowy, na którym z przodu i z tyłu stało 6 krzyży łacińskich. Na ścianie frontowej i tylnej znajdowały się płaskorzeźby wieńców. W mogile tej spoczywało 34 Austriaków, których zwłoki przeniesiono na cmentarz nr 388 po likwidacji obiektu w latach trzydziestych.
|
|
Cmentarz nr 393 - Górka Kościelnicka
Projektował Hans Mayr. W chwili obecnej obiekt to ściana pomnikowa flankowana po obu stronach pylonami z wnęką i wieńcem, zwieńczona na środku bardzo ciekawym rzeźbionym drewnianym krzyżem, oraz kamienną rzeźbą czapki żołnierskiej spoczywającej na wieńcu. Trudno określić czy pole grobowe obejmowało tylko teren otoczonej niskim krawężnikiem obecnej rabaty czy też zbliżone było bardziej do ściany kościoła za którym cały cmentarz się znajduje. Obiekt ten poprzez bliskość kościoła uniknął dewastacji ale też na rabacie przed pomnikiem ktoś bezmyślnie (lub celowo) zasadził świerczki i inne iglaki, które już w chwili obecnej skutecznie zasłaniają większość pomnika utrudniając wykonanie dobrego zdjęcia. Mimo tego polecam do zwiedzenia, gdyż pomnik jest raczej oryginalny. Na cmentarzu tym spoczywa 42 żołnierzy armii austro-węgierskiej.
|
|
|
|
|
|
Cmentarz nr 394 - Czulice
Najłatwiej dostać się do tego obiektu skręcając w pierwszy zjazd w prawo, bezpośrednio po pokonaniu ostrego (pod górkę) zakrętu w prawo na drodze Kocmyrzów - Igołomia.
|
|
|
|
Cmentarz nr 395 - Karniów
Pierwotny wygląd tego obiektu jest trudny do ustalenia, gdyż został on przebudowany już w latach 20-tych, uzyskując dzisiejszą formę - prostopadłościenny obelisk zwieńczony rzeźbą sokoła (może orła - trudno to określić gdyż co niektórym kojarzy się nawet bardziej z krakowskim gołębiem niż ptakiem drapieżnym). Na pomniku prostokątna tablica inskrypcyjna z napisem : "1914 - Ku czci poległym za wolność i Ojczyznę". W tej zbiorowej mogile spoczywa 10 żołnierzy. Ogrodzenie także współczesne. Warto jednak go odwiedzić, gdyż leży przy drodze którą dojeżdża się do ciekawszych obiektów tego okręgu.
|
|
|
|
Cmentarz nr 396 - Czulice
Obiekt ten znajduje się na terenie cmentarza parafialnego, pierwotnie miał dominowac na nim , obecnie jego bryła ginie w natłoku nowych pomników nagrobnych. Znacznie lepiej prezentuje się oglądany z bliska niż z daleka, pomimo że jest dość zaniedbany i zarośnięty. Po urnie kamiennej która zwieńczała kiedyś krzyż pomnikowy nie ma obecnie śladu. Na pomniku z kapitalnym motywem czapki zołnierskiej spoczywajacej tym razem na wiazance z szarotek inskrypcja wg . której spoczywa tu sześciu strzelców cesarskich - z innych dokumentów wiadomo że pochowano tu ich dwunastu. Cmentarz ten jest w stanie średnim, jednak warto go zobaczyć ze względu na niezwykłą bryłę.
|
|
|
|
|
|
Cmentarz nr 397 - Podstolice
Była to pojedyncza mogiła żołnierza austriackiego, której lokalizacji obecnie nie da się ustalić. Znajdowała się ona na cmentarzu parafialnym i została zlikwidowana w okresie międzywojennym.
|
|
Cmentarz nr 398 - Bieńczyce-Dłubnia
Był to pojedynczy grób zołnierza austriackiego, zlokalizowany przy ul. Makuszyńskiego i zlikwidowany w latach pięćdziesiątych podczas poszerzania ulicy.
|
|
Cmentarz nr 399 - Prusy
O ile akurat ktoś wytnie w pobliżu tego pomnika krzewy jest on dobrze widoczny z drogi , jeśli jest zarośnięty można łatwo go niezauważyć pomimo że zam pomnik jest okazały. Duże wrażenie robi fakt iż taki pomnik wystawino tylko dla jednego żołnierza - prawdopodobnie ponoszono taki wysiłek ze względów propagandowych, gdyż tego typu obiekty miały służyć po wojnie także jako miejsca uroczystości patriotyczno-rocznicowych. Pomnik jest w stanie dobrym, choć nie dodaje mu powagi fakt, ze ktos pomalował wieńczącą go czapkę zołnierską na wieńcu zieloną farbą.
|
|
|