autor: Anna Bugajska 08-06-2004 Gazeta Wyborcza
Znany był przede wszystkim z "krajowidoków" - fotografii architektury, ulic i placów Krakowa. Tym razem Ignacy Krieger, krakowski fotograf, przedstawiany jest jako autor znakomitych portretów.
Muzeum Historyczne ma w swej kolekcji około dziewięciu tysięcy szklanych klisz, które powstały w zakładzie Ignacego Kriegera (1817-1889). W założonym w 1860 r. przy ul. Grodzkiej (a później przeniesionym do Kamienicy Bonerowskiej przy Rynku Głównym) atelier chętnie fotografowali się krakowscy mieszczanie, mieszkańcy przedmieść, później też galicyjscy chłopi - ci, których nie było stać na usługi bardziej eleganckich atelier Walerego Rzewuskiego czy Józefa Sebalda. Uwieczniano ich w poważnych i "godnych" pozach, w eleganckich sukniach i surdutach albo w strojach wzorowanych na szlacheckich kontuszach, a fotografie retuszowano potem i kolorowano.
Ignacy Krieger - a potem jego syn Nathan i córka Amalia - podczas pracy w studiu korzystał z trzech ekranów i licznych rekwizytów. Dzięki nim potrafił fotografować modeli w stylowym pokoju z kredensem, na tle pejzażu z drzewami i wiejskimi chatami albo w krajobrazie z neogotycką balustradą. Fotografował również w autentycznych plenerach - by sportretować Izabelę Działyńską, pojechał aż do jej zamku w Gołuchowie w Poznańskiem; był także jednym z pierwszych dokumentalistów regionalnego folkloru. Stworzył serię zdjęć mieszkańców Galicji - mieszkańców podkrakowskich wsi, Żydów z Kazimierza, górali z Podhala, Pienin i Śląska Cieszyńskiego, Hucułów, Rusinów, a nawet Cyganów ze szczepu Kełderaszów, których tabor przejeżdżał przez Kraków.
Krieger fotografował też przedstawicieli różnych zawodów i dokumentował życie miasta. Przyglądał się przez obiektyw budowie gazowni, mostów, dróg i wodociągów. Zawdzięczamy mu m.in. doskonałe - i arcyzabawne - ujęcia: krakowskich strażaków w maskach przeciwgazowych, kominiarzy i pracowników taboru oczyszczania miasta, ćwiczeń Krakowskiego Ochotniczego Towarzystwa Ratunkowego (z dwukonną karetką i lektyką), górników z kopalni w Jaworznie.
Trudno w to uwierzyć, ale "Ludzie ze szklanych klisz" to pierwsza monograficzna wystawa Ignacego Kriegera - jednego z najznakomitszych galicyjskich fotografów, którego zdjęcia są dziś bezcennym dokumentem dla badaczy i konserwatorów, ale i wzruszającą pamiątką z dawnego Krakowa.
Muzeum Historyczne, pałac Krzysztofory, Rynek Gł. 35. Wystawa "Świat Ignacego Kriegera - ludzie ze szklanych klisz", czynna do 29 sierpnia
|