Po ukazaniu się artykułu o forcie Borek i przyłapaniu tam na gorącym uczynku złodziei (złomiarzy) postanowiłem się tam wybrać by oszacować straty ;) Muszę przyznać, że widok był porażający. Powyrywane stropy, wyburzone ściany, mój Boże - czy miasto panuje nad sytuację, przecież niebawem nie będzie już co oglądać. |