|
|
|
|
Forum dyskusyjne o krakowskich fortach |
|

Web Forum
Witam parę dni temu wybrałem się na teren fortu Prokocim. Zaskoczyło mnie że właściwie w centrum miasta znajduje się tak duży obiekt. Ale chwilę potem zobaczyłem co mu dało znajdowanie się w takim miejscu. Gdy podchodzimy do niego od strony ul. Kostanec kiego powitają nas z uśmiechem strażnicy tego fortu, butelki „PET”. Duża cześć suchej fosy jest właśnie przez nie zapełniona. Złomiaże wynieśli to co się dało. I w całym forcie przy jego wielkości udało mi się znaleźć resztki metalowych zawiasów. A  ; w jednej z krańcowych kaponier miejscowe żule zrobiły sobie miejsce na posiadówkę. Ale ci przynajmniej wynoszą z fortu puszki i butelki. I zasilają nimi fosę otaczającą fort.
Jutro wybieram się do niego ponownie ale już nie sam a z zastępem harcerskim. Któremu jako przyboczny poprowadzę tam zbiórkę. Szkoda jednak że nie będę mógł im pokazać fortu w całej okazałości. A zobaczą część fortu zaśmieconą i zagnojoną.
|
|
|
|
|
|
|
|